środa, 20 listopada 2013

Nigdy nie jest za późno

Dzień, w którym orientujesz się, że to wszystko to było za mało..
Że stoisz/siedzisz/leżysz na dnie.. i żeby znaleźć się jeszcze niżej to potrzebujesz tylko łopaty. Twoja łopatą będzie poddanie się.

Miałeś wszystko Człowieku.. Jak to się stało, że szczęście absolutne zmieniło Cię na gorsze?
Jak się podnieść, popłynąć w górę, gdy wszystkie delfiny nie chcą podpływać tak nisko (książki motywacyjne).. albo zaledwie muskają Twoją wyciągnięta rękę. A do najbliższej łodzi jest za daleko (psycholog).. no i fakt, Ty nie umiesz pływać Człowieku.

Jak się czujesz z tym, że ktoś kto Cię kochał przestaje mieć cierpliwość? Widzi Twoje próby ratowania Ciebie, ale nie zna dokładnie Twojego położenia- nie namierzy Cie.
Widzisz jak się zmienia, jak Ty ( a przecież byliście dla siebie wszystkim) się zmieniasz.. Czy to przekwita miłość czy więdniesz sam Ty i nie potrafisz już tego ratować?
A miliony pomysłów, prób nie przynoszą rezultatów?
W plecaku miałeś linę.. Podrzuciłeś ją wysoko.. ale na górze nikt nie chciał jej złapać.. może nie potrafili, może to działo się za szybko, a może rzut był nie precyzyjny?

Jak się czujesz Człowieku- gdy nie widzisz sensu? Gdy wszystko co miałeś, na czym Ci zależało ucieka? A może ginie gdzieś za horyzontem.. Tracisz uczucia, fascynacje, zainteresowania.. rodzina nigdy nie była dość dobra.. ciągle nie możesz się jeszcze pogodzić z wizją, że świat nie miałaby być od Ciebie zależny.. Zamykasz się w czterech ścianach. Nie masz ochoty patrzeć na ludzi.. Jest coraz gorzej. Po co żyjesz Człowieku? Po co wciąż walczysz? ( tu przydaje się wiara, która może dodać trochę sensu, ale co jeśli nie wierzysz)

Wiem Człowieku, że niedługo skończy Ci się tlen.. Miło Cie było poznać Człowieku.
Pamiętaj, że nie liczy się ile razy upadasz ale jak wstajesz. Wiem, wiem że nie masz siły.. Może to przez jesień. Zmiana otoczenia nic Ci nie da, bo to kiedyś wróci.


To Twój czas Człowieku. Masz ostatnią szansę! Nie poddawaj się. Twoja mądrość jest z Tobą.




Today only polish. Sorry i don't have power..

wtorek, 12 listopada 2013

Sama posiadam wszystkie informacje o sobie. Jakie są moje najcenniejsze umiejętności?
Czym się wyróżniam?
Cześć Ja- jak się dzisiaj czujesz? -Ooh dziękuję Sir, świetnie J  -A co sprawia, że tak dobrze?  -Uczucie, że przeżyłam kolejny dzień bez płaczu z prawdziwym uśmiechem na ustach J
O czym marzysz Ja? Czego aktualnie pragniesz? Jaki ciężar byś z siebie zrzucił? Czego się boisz? Co sprawia Ci największa radość? Czego od siebie oczekujesz?

Ja, proszę opowiedz mi trochę o sobie.

G
R
O
W
!

Żyć najmocniejszą wersją siebie.



 I have all the information about myself. What’ re my most valuable skills?
What makes me different?
Hi I-how are you feeling today? -Ooh thank you, Sir, well J And what makes it so good? -The feeling that I survived another day without crying with a real smile :D
What do you dream I? What do you actually want? What weight would you do with yourself dropped? What are you afraid of? What gives you the greatest joy? What do you expect from yourself?

I - please tell me a little about yourself.

G
R
O
W
!

Live the most powerful version of yourself.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Czy jestem gotowa stawić czoło światu?
Może warto zmienić na jakiś czas otoczenie?
Ale co jeżeli ono też jest toksyczne? Co jeżeli ucieknie Ci 'ta jedna' z miliona szans..?

Zamykam oczy.. wsłuchuje się w swój oddech i staram się zlokalizować serce w mojej klatce piersiowej. Czuję je.

Jakie zadać mu pytanie?
Jak wyobrażam sobie siebie za 10 lat? Nie wyobrażam sobie. Nie chodzi o to, że umrę.. ale nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Czy za zranionym sercem stoi duma?

Skupiam się na swoim oddechu.. Powtarzam: ''Zawsze będę sobą. jestem ładna i inteligentna. Nic nie jest w stanie mnie zatrzymać''... i może sobie wcale tego nie wmawiam, lecz tak jest.


Am I ready to face the world?
You may want to change the environment for some time?
But what if it is too toxic? What happens if you run away 'this one' a million chance ..?

I close my eyes .. listens to breathing and trying to locate the heart in my chest. I can feel them.

What to ask him a question?
How to imagine myself in 10 years? I can't imagine. It's not that I die .. but I can’t imagine it.
If pride standing behind broken heart?


I focus on my breath .. I repeat:'' I'll always be myself I'm pretty and smart. Nothing can stop me'' ... and can’t tell myself.. maybe is true.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Nie stanę na wezwanie. Przestałam być rycerzem dobra i zaczęłam być szmatą, szmata do własnej podłogi.
Chociaż gra we mnie jeszcze milion emocji nie poddam się tak łatwo. Chce być zła. Chce Ci pokazać jak silna potrafię być. Chce to pokazać sobie.
Czasem warto dostarczyć sobie emocji. Już dawno zabrakło mi dla nich nazw.
Zapada noc.  Naciąga zasłone zapomnienia na dzień, który właśnie przemija.. Tak jak cierpienie i złość zasłaniają resztkę mojego serca. Może to dobrze, bo na tego rodzaju mięso pełno jest smakoszy.



Don’t stand on appeal. I stopped being a knight of good and started to be a cloth rag to her own floor.
Although playing with me a million emotions. I don’t give up so easily. I want to be evil.
I want to show you how strong I can be. I want to show you.
Sometimes it’s better to provide the excitement. It has long run out of names for them.
Night falls. Pulls the veil of forgetting the day that is passing away .. Just as the pain and anger obscure remnant of my heart. Maybe that's good, because this kind of meat is full of foodies.



niedziela, 3 listopada 2013

Kiedy tak naprawdę zaczynamy się starzeć?
Czy dopiero po symbolicznej '30' powinniśmy czuć, że nasze ciało ''przekwita''?
Czy objawy możemy dostrzec już jako 20 latki?
Skóra zaczęła stawać się mniej jędrna, żyły na ciele stają się coraz wyraźniejsze. Nasze oczy nabierają charakteru, a może doświadczenia? Pojawiają się pierwsze zmarszczki, powieka zaczyna opadać..
Czemu się tego wstydzimy?
Czy nasze ciało dojrzewa wraz z naszym doświadczeniem?
Czy przeżyte emocje zostawiają ślady i dodają charakteru?
Choćby w postaci cieni pod oczami? A wreszcie dla kogo chcemy dobrze wyglądać- czy dla siebie samych czy dla innych, a raczej by czuć się lepszym od innych.

Co to znaczy dobrze wyglądać, kiedy na spojrzenie na wygląd ma ponad 7 miliardów odsłon....

When you really start to get old?
Is only a symbolic '30 'should feel that our body ‘’withers’’?
Are the symptoms can be traced back as 20 years olds?
The skin started to become less firm, the veins in the body are becoming clearer. Our eyes take on the character, and may experience? First wrinkles appear, eyelid begins to fall ..
Why are you ashamed of?
Is your body matures along with our experience?
Is lived emotions leave traces and add character?
Even as the shadows under the eyes? And finally, you want to look good-whether for themselves or for others, but rather to feel better than others.


What does it mean to look good while to look at the appearance of no more than 7 billion page views ....
Każdy czegoś od nas oczekuje.
Jak nie poddać się presji, nie ulec naciskowi?
Jak być sobą?
Jakie są moje obszary funkcjonowania? Może to już czas przeprowadzić analizę wg modelu Diltsa. Może to mi coś da. Diagnozowanie samej siebie. Już się zmieniam.
Ale czy nie dokonam nadinterpretacji?
Powitał mnie poranek. Mam ochotę otworzyć okno i krzyknąć: ‘Dzień dobry! Żyję!’
I żyję, a życie otwiera się przede mną. Nie ma niczego co mogłoby mnie pokonać.
Czas przestać mówić: ‘Nie mogę tego zrobić bo..’. Czas na: ‘Zrobię to, mimo wszystko. Bo tego chce, bo gdy tego nie zrobię mogę żałować’ J

Nic nie jest w  stanie mnie zatrzymać. Ja-człowiek, tak mały wobec wielkości tego świata i tak wielki w swoich możliwościach.


Everyone expects something from us.
How not to give in to peer pressure, not to succumb to the pressure?
How to be yourself?
What are my areas of operation? Maybe it's time to analyze by model Dilts. This may give me something. Diagnosis itself. Already changing.
But don’t make a misinterpretation?

I was greeted morning. I want to open the window and stout: 'Good morning! I live! '
I'm alive, and life opens to me. There is nothing that could beat me.
Time to stop saying 'I can not do because ..'. Time: 'I'll do it anyway. Because I want to, because when I do not regret it 'J
Nothing can’t stop me. I- human, so small against the size of the world and so large in its capabilities. 

sobota, 2 listopada 2013

 pada.
 probuje cos zjesc. kolejny dzien zmuszam sie zeby cos przelknac.
Probuje znalezc muzyke, ktora pozowoli mi wyrzucic z siebie to co mam w  srodku
na darmo. Nie ma dziś we mnie radości.. nie ma też smutku.
Powoli przestaje wiedzieć kim jestem, podobno potrzeba do tego specjalisty. Ale idę na ślepo tam gdzie prowadzi mnie resztka mojego człowieczeństwa.
Dotarłam tutaj. Mówi się, że niektórym pisany jest sukces. Zawsze się tak czułam. I kiedy upadłam ostatnio po raz kolejny zdecydowałam- dość. Nie mogę sama się karać za to co było. Czas iść do przodu. Postawić sobie założenia, cele. 

Ten blog ma mi dać siłę. 


i kawałek mojej duszy.. Jonsi doskonale steruje moimi emocjami, odpręża,wycisza,daje zrozumienie,ze wszystko sie ułoży. Nie znam przecież jego języka,ale gdy śpiewa to czuję, że będzie dobrze.


It’s raining.
I’m  trying to eat something. The next day when I force myself to swallow something.
I'm trying to find music that will allow me to blurt out what I have in the middle
for free. There is no joy in me today .. there is no sorrow.
Slowly stops know who I am, apparently the need for the specialist. But I'm going to blindly where leads me remnant of my humanity.
I came here. It is said that for some written is a success. I always felt so. And when I fell recently decided once again-quite. The same can not be punished for what I did. Time to move on. Put the goals, objectives.

This blog is to give me strength.



and a piece of my soul .. Jonsi perfectly control my emotions, relaxes, calms, gives an understanding that everything will work out. I do not know his language yet, but when he sing it, I feel it will be fine.