everyone is a moon and has a dark side which he doesn't show to anybody
środa, 27 sierpnia 2014
Nie ma Ciebie.
Dźwięki
Rzeczy.
Niebo.
Chce byc sama.
Nie chce być sama.
Nie jesteś dla mnie
Myślałam.
Nie.
Tak.
Nie.
Nie wiem.
Może.
Czas mija.
Zdarzają się inni.
To nie to
Ale..
Dają mi energię
By czuć się wciąz nową
By czasem zamknąć oczy
I myśleć jak było nam
Dobrze
Razem.
Już nie.
There is no you.
sounds
Things.
Heaven.
I want to be alone.
I don't want to be alone.
You're not for me
I thought.
Don't.
Yes.
Don't.
I don't know.
Maybe.
Time passes.
There are others.
It's not this
But ..
They give me energy
To feel'm still new
time to close your eyes
I think as we were
well
Together.
Not anymore.
niedziela, 24 sierpnia 2014
Żyliśmy w brutalnych czasach - ja i Ty. Nie wiem, które z nas bardziej.
Z każdym oddechom mieliśmy wrażenie, że stajemy się coraz gorsi, a społeczeństwo nas w Twym utwierdzało. XXI dostarczał mnóstwa kompleksów.
Nie wystarczyło mieć urody by się wybić, podobnie jak pieniędzy, a całość rzadko występowała w parze...
Taka była.
Miałam Sztukę, intelekt,jakąś ‘inną’ urodę... A wciąż czułam się niespełniona.
Każdy z nas się wahał, utwierdzał się w przekonaniu, że jesteśmy ważni, że mamy być pewni siebie... - tak było w większej grupie osób.
Ale gdy zostawaliśmy sami nasze kompleksy brały nad nami górę, zaczynaliśmy widzieć ile nam ‘brakuje’ do ideału.. Wciąż zapominając o tym,ze nie istnieją, o tym, że nie warto, że każdy z nas ma prawo być wyjątkowy.
‘Brutalne czasy’ przecież nie mieliśmy wojen.. A przynajmniej jeszcze..
Ale z każda chwilą osaczało nas społeczeństwo, sprawiało, że czuliśmy się coraz mniej sobą...
Jeżeli to wpływało na zmiany na lepsze-dobrze dla Ciebie.. Ale jeśli robiła z Ciebie kolejną kopie..
Kim byłeś??
We lived in violent times - me and you. I do not know which of us more. Every breaths we had the impression that we are getting worse, a public encouragedus with it. XXI provide a lot of complexes. It was not enough to have a beauty to stand out, like money, and the whole rarely performed in hand ... Such was. I have art, intellect, some 'other' beauty ... And still felt unfulfilled. Each of us hesitated he confirmed in the belief that we are important, that we have to be confident ... - So it was a larger group of people. But when they were left on our complexes took us up, we started to see how much we 'missing' to perfection .. keep forgetting about the fact that there are, that is not worth it, that each of us has the right to be unique. 'Brutal times' we did not have wars .. yet at least .. But with each moment we beset society that made us feel less and less each ... If that affect change for the better-good for you .. But if you did with another copy .. Who were you ??
piątek, 22 sierpnia 2014
Jeśli miałabym dla Ciebie zmienić kolor skóry.. zrobiłabym to,gdyby tylko było możliwe.. Gdybym miała dla Ciebie odciąć sobie nogi. zrobiłabym to.. Oddała Ci nerkę,czy szpik.. Gdybym miała zrobić coś dla Ciebie.. zrobiłabym wszystko.. i zaprawdę piękna byłaby to miłość,o ile wiedziałabym co Ty zrobiłbyś dla mnie,skoro nawet Cię nie ma.
If I had to change the color of my skin .. I would do it, if only it was possible .. If I had to for you to cut off my legs. I would do it .. I'll gave you a kidney, or bone .. If I had to do something for you .. I would do anything .. and indeed it would be a beautiful love, if I'd know what you'd do for me,
even when you're gone.
sobota, 16 sierpnia 2014
‘Nie marudź! Walcz o nią!’-mówili. Odpływa ostatnim statkiem. Jej sylwetka zamajaczyła mu się już z daleka.Wyróżniała się spośród tłumu ludzi.
-zaczekaj!-krzyknął.
Delikatnie się uśmiechnęła i skierowała wzrok w jego stronę. Czuł, że po raz kolejny dał się jej zwieść. Czuł, że musi się jej trzymać, chwycić ją, nie puszczać, nie oddawać,
Że była teraz dla niego najważniejsza.
Nie dawał już rady.. Wydawało mu sie, że się z niego wyśmiewa.. A był coraz bliżej.. Krok po kroku zbliżał się do bariery statku, który cumował w mieście dopiero od niedawna. Nie wytrzymała, zaśmiała się głośno i krzyknęła do niego:
-Niewyobrażalne. Jednak dorośli potrafią się jeszcze trzymać nadziei. Jeśli uda Ci się tu wskoczyć osiągniesz wszystko. Zamknij oczy. Dobrze wiesz, że jestem Twoją wielką szansą.
Poczul w sobie niepokój.. Taka właśnie była.. Nie potrafił z niej zrezygnować.. Nadzieja.. Haha.. Nie mogła mieć trafniejszego imienia.
"Do not whining! Fight for it! '- They said. The last ship sails.
Her figure loomed him from afar. Stood out from the crowd of people.
-Wait! - shouted.
She gently smiled and turned eyes in his direction. He felt that once again gave her fooled. He felt that he had to hold her, grab her, do not let go her, do not give away,
That was the most important thing for him now.
He didnt give it any more .. It seemed she pokes fun at him .. He was getting closer and closer .. Step by step approaching the barrier of the ship, which was moored in the city only recently.
She can't stay serious, laughed out loud and shouted to him:
-Unimaginable. However, adults can still hold hope.
If you manage to achieve all jump here. Close your eyes.
You know that I'm your big chance.
He felt anxiety .. That just she was .. He couldnt give up ..
Hope .. haha ..She couldnt have btetter and more precision name.