środa, 30 kwietnia 2014

Chyba po raz kolejny czuję się zmęczona, a moje ‘baterie’ są na wyczerpaniu.

Czasami wydaje mi się, że przyciągam kłopoty.. Że mam w sobie jakiś magnez..
Mam ochotę spać.. Zamiast tego musi mi wystarczyć papieros na balkonie i patrzenie na światła miasta..
Mija kolejny dzień. Kolejny, który przybliża mnie do sukcesu.. Coraz bardziej i bardziej.

Kolejny dzień, w którym mam ochotę zmienić tożsamość.. Stać się zupełnie anonimowa.. Stracić przeszłość..
Przeszłość, która mnie hamuje. dość .. za dużo myślenia też bywa szkodliwe-jak mówi mój przyjaciel ;)

ćwiczenie na dziś.

na kartce papieru zapisz wielkimi literami wyraz'JA'.. (ja zapisałam w serduszku ;))
następnie skup się i zapisz gdzieś z boku 10 zasad i wartości jakie są dla Ciebie najważniejsze w życiu->
umieść je wokół 'Ja' w odpowiedniej odległości..
Moje wyniki zdziwiły samą mnie.. 


Może to Cię zainspiruje a może stworzysz coś kreatywnego :) do dzieła! :)





Another day, when I feel tired , and my ' batteries ' are running out .

Sometimes it seems to me that I attract trouble .. That I got myself some magnesium ..
I want to sleep .. Instead, it must suffice me a cigarette on the balcony and looking at the lights of the city ..
Goes another day . Another , which brings me to success .. More and more and more.

The next day , in which I want to change the identity .. Becoming completely anonymous .. Losing the past ..
Past, which inhibits me . pretty .. too much thinking can sometimes harmful - as it says my friend ;)

exercise for today .

on a piece of paper write in capital - word 'I ' .. ( I enrolled in the heart ;))
then focus and save it somewhere on the side of 10 principles and values ​​that are most important to you in life - >
place them around the ' I ' at a suitable distance ..
My results surprised me  ..

Maybe it will inspire you and maybe create something amazing :) go to work dear ! :)





czwartek, 24 kwietnia 2014

Co stoi na drodze Twoich zmian?

.
.
.
.
.
. Ty sam. 


Zrozum to a zaczniesz wreszcie żyć jak zawsze chciałeś.












What stands in the way of your changes?

.
.
.
.
.
. You yourself.


Understand this and you start to finally live as you always wanted.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Dzień dobry. Żyję.

Nastał nowy dzień :) Kolejny nowy dzień :)


Obudziłam się po 5 (skandal :D ), grzecznie wypiłam szklankę wody i ubrałam strój treningowy :)

Dziś jest mój dzień :) każdy dzień jest moim dniem.
Wczoraj dotarło do mnie jedno- zamartwianie się nic nie da! Słowa nic nie dadzą ! Czas na czyny.

Czas skończyć, życ w kokonie.. czas przestać zajmować się innymi. Czas na danie z siebie więcej.. Bo to stanie w miejscu mi nie służylo.. zdecydowanie :D

Bywały gorsze dni i lepsze,jak to przy depresji.. ale wychodze z tego. Mam siłe powiedzieć dzisiaj światu: Skopię Ci tyłek !


Po 1,5godzinnym treningu, postanowiłam jeszcze pobiegać (chyba mam za dużo energii ) :) a teraz pisze przegryzając co chwila świeżą paprykę..  Jednak w pizzy nie ma tyle witamin ile bym chciała ;P

Przemiana zaczęła sie wczoraj- usiadłam i w ciągu kilku godzin zrobiłam to za co nie mogłam się zabrać przez cały tydzień !

Podczas pisania i przegryzania przeglądam oferty pracy ;) skoro zmiany... to czemu nie na maxa ?
Później wybieram się z książką do parku..   To, że bliżej mi do humanisty nie oznacza, że mam nie pojąć procesów ekonomicznych ;)


Pamiętaj, możesz wszystko co zechcesz. Wszystko. Pierdol swoją przeszłość.
Powiedz FUCK IT wszystkim problemom ( w myśl autorów cudownej książki :))
Obudź się i zacznij działać.. Wciśnij sobie guzik 'jestem gotowa/-y' :) NIe odstaniesz drugiego życia jeśli sam go sobie nie dasz :)


A teraz piosenka z dedykacją dla wszystkich olbrzymów :D https://www.youtube.com/watch?v=UAsTlnjvetI




Today is the new day :) Another new day :)


I woke up at 5 ( scandal : D) , politely drank a glass of water and wore training dress :)

Today is my day :) every day is my day .
Yesterday it occurred to me one worrying will not do anything ! Words do not give ! Time for action.

Time to stop , ali in a cocoon .. time to stop dealing with others. Time for giving of yourself more .. Because it happens in a place I definitely did'nt serve .. : D

There were bad days and better as the depression .. but go out of it. I have to say today holding strength to the world: I'm gonna kick your ass !


After 1.5 hours of training , I decided to have a run (unless Ihave a lot of energy) :) and now writes every now and then biting a fresh peppers .. But the pizza is not as much as I'd like vitamins 

The transformation began yesterday - I sat down and within a few hours I did what I couldnt take the whole week !

While writing and biting look through job ;) if changes ... why not to the max ?
Then pick up a book to the park .. It was closer to my humanist does not mean that I do not understand economic processes ;)


Remember, you have everything you want. Everything . Fuck your past .
Say FUCK IT all the problems ( in accordance with the authors wonderful book :))

Wake up and start work .. Press a button ' I'm ready!' :) Do Not stand a second life if you do it yourself do not you :)